Wszystkie projekty zostały wykonane ręcznie, z dbałością o każdy szczegół.
Jestem Hanka! W sumie powinno być poważnie, wiec… Witam nazywam się Hanna Kołacka i jestem założycielką HanaArt!
To takie wspaniałe że tu jesteś. Bardzo się cieszę bo przygotowałam kategorie, dzięki którym nawigacja po ofercie jest prostsza. Zachęcam do przeglądania. W zakładce od ręki można nabyć gotowe do wysyłki produkty.
Ale miało być o czymś innym…
Dlaczego rękodzieło?
A dlaczego w liceum poszłam do klasy informatycznej i po roku zmieniłam na bio-chem?
A dlaczego skończyłam studia położnicze?
A dlaczego znam 3 języki?
A dlaczego pracowałam jako kelnerka, sprzątaczka, pracownik produkcji, obsługa bazy danych (podstawy programowania), profesjonalna stylistka paznokci i rzęs przez 3l?
Dużo tych pytań.
Dziś wiem że to wszystko było ważne i nadało mi charakteru.
Ogólnie rzecz biorąc jestem bardzo manualnie sprawna. Zawsze sięgałam po pędzle i ołówki.
Pierwsze serwetki na szydełku robiłam mając 13l u babci. Pierwsze sploty makramowe to sławne bransoletki z kabelków, które robiłam tonami w podstawówce. Moje lalki zawsze miały ubrania które sama im szyłam (bardzo dobrze to wspominam, choć teraz nazwałabym to bardziej wycinaniem).
To wszystko było „przygotowanie do zawodu”. To są lata doskonalenia ruchów rąk i tworzenia czegoś z głowy.
Problem polegał na tym że nigdy nie traktowałam tego poważnie. Przez myśl mi nie przeszło żeby sprzedawać moje prace.
Wiec pracowałam jak każdy inny człowiek.
Ale zaczęło się zmieniać moje wnętrze, zaczęłam bardziej czuć siebie, świat dookoła i zdałam sobie sprawę, że to ja wyznaczam horyzont, to ode mnie zależy co będę robić, kiedy i jak. Zaczęłam wiec malować i rysować. Szło mi bardzo dobrze, miałam na to dużo czasu.
Później pojawiły się dzieci i robiłam im najróżniejsze rzeczy na szydełku.
Po drodze zobaczyłam w internecie gwiazdki świąteczne z makramy i bardzo mi się spodobały, zrobiłam też aniołki (wiadomo jak się klika yt z filmiku na filmik)
I jak dałam sobie przestrzeń i pozwolenie na tworzenie, stała się magia.
Mój mózg to moja pracownia. Tam powstaje wszystko. Bardzo często myślę o projektach wiec ciężko powiedzieć kiedy nie pracuję.
HanaArt to mój osobisty styl życia. Praca przeplata się ściśle z życiem prywatnym. Tego nie da się rozdzielić.
Mieszam różne techniki i style, faktury i kolory.
Zapraszam serdecznie do obejrzenia prac.
Jeśli masz swoj własny pomysł, inspirację, napisz, na pewno coś zaproponuję.
Do usłyszenia ❤️